No cóż miałam okazję być na tej imprezie i zgadzam się z artykułem w całej rozciągłości.Organizacyjna klapa jedynie wykonawcy zrekompensowali mi ten błotny horror za sporą kasę. Pojechałam tam jedynie ze względu na Ozzy'ego choć miło było posłuchać wszystkich ale o powtórce nie marzę. Zaskoczona byłam i nie tylko ja zresztą bo o czeskiej organizacji na koncertach słyszałam wiele dobrego.Widocznie mam pecha bo nawet w Polsce na taką szopkę nie udało mi się trafić.

Cieszę się że Ozzy był w tak wyśmienitej formie i że mogłam go posłuchać na żywo
.png)
o reszcie wolę zapomnieć